Menu

Idealny koniec. Toksyczny związek z narcyzem

Niektóre rzeczy stają się widoczne dopiero z dystansu. Głęboki wdech - przyznaję to w końcu przed sobą - jestem ofiarą narcystycznej przemocy. Zbieram siebie z kawałków.

Sardoniczny uśmiech. Między lustrem a emocjami. Dysonans poznawczy.

idealnykoniec
Będąc w relacji z narcyzem wiele razy zastanawiałam się o czym myśli, co naprawdę czuje. Jego słowa były w "jednej tonacji", przynajmniej na początku znajomości. Niejednokrotnie jego ciało zaprzeczało temu co mówi. Może miałeś tak kiedyś? Ktoś mówi, że przykro mu z powodu Twojego niepowodzenia z uśmiechem na twarzy. Albo opowiadasz mu o traumatycznym wydarzeniu ze swojego życia, a na jego twarzy pojawia się... znudzenie. To niepokojące, prawda?
 
Odpowiedź na moje pytanie znalazłam czytając artykuł o neuronach lustrzanych. Osoby z poważnymi zaburzeniami osobowości mają ich mniej niż przeciętny człowiek. Neurony lustrzane odpowiedzialne są za współodczuwanie emocji. Jeżeli Ty płaczesz, a Twój partner zdaje się patrząc na Ciebie tryskać dobrym humorem - to znak, że nie wszystko z nim w porządku.
 
 
HISTORIA SPRZED LAT KILKU
 
Zbiegam po schodach. Serce bije mocno i wtedy dostrzegam jak uśmiecha się do mnie. Nie wygląda to na zwykły sympatyczny uśmiech, taki jakim obdarzamy przyjaciela spotykając go przypadkiem. Jest w tym nuta czegoś niepokojącego. Może sarkazmu? Chyba nie rozśmieszyłam go? To był szelmowski uśmiech, taki połową twarzy. Kompletnie nie wiem co ma na myśli.
 
 * * * * *
 
*SZTYWNY AFEKT / AFEKT NIEDOSTOSOWANY* Po czasie wiem, że ten uśmiech oznaczał jedno. W jego głowie pojawiła się myśl *należysz już do mnie*. Nie spodziewajmy się po osobach zaburzonych intensywnie wyrażanych pozytywnych emocji. Oni nie odczuwają tak jak normalnie funkcjonująca jednostka. Ich emocje to kilkanaście/kilkadziesiąt procent tego co odczuwa przeciętna osoba. Mało tego, docierają do nich jedynie nieskomplikowane, pierwotne uczucia - gniew, złość, zazdrość. Jeżeli narcyz/ psychopata jest Twoim przyjacielem to nie spodziewaj się, że po dłuższej przewie w spotkaniach rzuci Ci się na szyję z okrzykiem "Kopę lat stary!". Nie, to nie ten typ. No chyba, że jesteś mu do czegoś potrzebna/potrzebny, a wie, że ta metoda na Ciebie zadziała... Ale będzie to wyłącznie aktorska gra.
 
images

 

© Idealny koniec. Toksyczny związek z narcyzem
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci